„Polska Niegospodarna”- raport fundacji Centrum im. Władysława Grabskiego

Zamiast pozwolić politykom na szukanie dodatkowych pieniędzy w naszych kieszeniach na realizację kosztownych przedwyborczych obietnic – zapytajmy ich, jak do tej pory radzili sobie z wydawaniem publicznego grosza. Pomoże w tym „Polska Niegospodarna” – najnowszy raport przygotowany przez zespół Fundacji Centrum im. Władysława Grabskiego.

Polska niegospodarna„Polska Niegospodarna” jest opracowaniem, w którym przedstawiono tylko (a może aż) sto przykładów na to, jak rządzący naszym krajem urzędnicy i politycy różnych szczebli – od gmin, poprzez różnej wielkości instytucje aż do ministerstw i rządu – radzili sobie w ciągu ostatnich lat z trudnym zadaniem wydawania publicznych pieniędzy. – Chcemy uświadomić Polakom, że od tego jak wydawane są pieniądze z ich podatków, zależy jakość ich życia i pomyślność ojczyzny – mówi Krzysztof Tenerowicz, prezes Fundacji, a zarazem szef zespołu tworzącego raport. – Skoro tak, to mamy prawo wiedzieć i pytać, czy podejmujący kosztowne decyzje urzędnicy i politycy robią to dobrze – dodaje K. Tenerowicz.

Autorzy raportu nie ograniczają się jedynie do przytaczania faktów – o większości z nich każdy miał już prawdopodobnie okazję usłyszeć lub przeczytać. Pojawiają się dodatkowe pytania o przyczyny takiego stanu rzeczy, a także propozycje rozwiązań, które mogłyby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.

Przytaczane przykłady zostały posegregowane w sześciu kategoriach tematycznych:

I. Administracja samorządowa – 19 przykładów;

II. Administracja centralna – 23 przykłady

III. Infrastruktura i transport – 29 przykładów

IV. Służba zdrowia – 8 przykładów

V. Bezpieczeństwo i obronność – 13  przykładów

VI. Edukacja nauka i kultura – 8 przykładów

Czy to oznacza, że to właśnie inwestycje infrastrukturalne i transportowe obarczone są w największym stopniu niegospodarnością? – Niekoniecznie – zastrzega Krzysztof Tenerowicz. – Wskazuje to raczej na to, czym w największym stopniu interesowały się media. Nic dziwnego – w końcu budowa nowych dróg czy zakup nowych pociągów to inwestycje bardzo kosztowne i wzbudzające duże społeczne emocje. Media jedynie podążały ich śladem – dodaje.

Każdy z przytoczonych przykładów jest opisany według tego samego schematu: obok krótkiego opisu sprawy można znaleźć informację, która instytucja odpowiedzialna była za realizację opisywanego wydatku, a także na jaką kwotę opiewa jego budżet. Dodatkowo, pod każdym z przykładów znajdują się internetowe linki do tekstów źródłowych, gdzie znaleźć można znacznie szerszy opis sprawy. Obok każdego z linków umieszczone zostały także charakterystyczne graficzne kody QR. Po ich zeskanowaniu – np. za pomocą smartfonu czy tabletu – można od razu otworzyć daną stronę internetową i zapoznać się z treścią materiału źródłowego.

Wśród opisywanych spraw znaleźć można zarówno te wielkie, opiewające na setki milionów, a często wręcz i miliardy złotych wydatki w różnych branżach, jak np. kuriozalną i trwającą kilkanaście lat, wciąż realizowaną budowę korwety dla polskiej Marynarki Wojennej czy też opóźniającą się budowę gazoportu w Świnoujściu.

Równie bulwersujące, chociaż dotyczące mniejszych kwot, są często absurdalne wydatki poniesione na niepotrzebne bądź bardzo kosztowne inwestycje, jak choćby 80 mln zł wydane na budowę nieużywanego od lat terminalu granicznego w Zwardoniu czy też blisko 200 mln złotych na nową siedzibę ZUS w Warszawie.

Osobną kategorię stanowią wydatki świadczące o arogancji urzędników i polityków, którzy swoimi decyzjami zdają się demonstrować jaki naprawdę mają stosunek do publicznych pieniędzy. Palma pierwszeństwa należy się tu z pewnością byłemu już ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu. Z państwowej kasy wydał on 250 tys. złotych na konsultacje anglojęzycznych wersji swoich kilkunastu przemówień u zewnętrznego eksperta, byłego brytyjskiego dyplomaty, a prywatnie dobrego znajomego ministra. W kategorii tej można przywołać także kosztowne rysunki, jakie u Henryka Sawki zamówiło za 60 tys. zł Ministerstwo Zdrowia, aby promować w ten osobliwy sposób tzw. „pakiet onkologiczny” – czyli uproszczone procedury dostępu do publicznej opieki zdrowotnej dla pacjentów cierpiących na choroby nowotworowe.

 

„Polska Niegospodarna” w liczbach

182 385 132 000 złotych – przeszło sto osiemdziesiąt dwa miliardy złotych daje łączna suma opisywanych przez nas wydatków, co do których zasadności istnieją co najmniej poważne wątpliwości. To odpowiednik ponad 12 budżetów Miasta Stołecznego Warszawa czy też czterokrotność deficytu budżetowego Polski w 2015 r. (który ma wynieść nieco ponad 46 mld zł). Za tę kwotę można by wybudować 95 Stadionów Narodowych albo 4600 km autostrad.

100 przykładów – sto przykładów ilustrujących jedne z najbardziej spektakularnych przykładów niegospodarności w sferze publicznej – od 38 tys. złotych wydanych przez Ministerstwo Rolnictwa na wyprodukowanie nowych tabliczek na drzwi z nazwiskami i funkcjami urzędników resortu poprzez prawie 12 mln złotych wydanych dotychczas na niekończące się rozliczanie budowy Stadionu Narodowego w Warszawie aż do szacowanych na dziesiątki miliardów złotych niepotrzebnych kosztów poniesionych w związku z organizacją w Polsce Euro2012

110 źródeł – do tylu unikalnych źródeł informacji odsyłamy w naszym raporcie. Obok redakcji prasowych, radiowych i telewizyjnych cytujemy informacyjne portale internetowe, ale także witryny branżowe, instytucjonalne, a także oficjalne strony internetowe administracji państwowej

397 publikacji – liczba cytowanych publikacji w przytaczanych przez nas przykładach. Do treści każdego z artykułów można łatwo się dostać przed dowolne urządzenie wyposażone w czytnik kodów QR (jak np. smartfon czy tablet)

Tagi: , , ,

Facebook